Puchar świata blokusa duo


Trwa nieoficjalny puchar świata w blokusie duo (rozpoczął się we wrześniu 2011, a pewnie potrwa głęboko w 2012). Szestastu zawodników światowej czołówki toczy najpierw pojedynki w czterech grupach po czterech zawodników. Poniżej printscreeny z moich pojedynków fazy grupowej. Więcej printscreenów fazy grupowej tu. Zeszyt wyników tu. W tym gronie jest nas 5 Europejczyków (prócz mnie Włoch, Rosjanin, Grek i Francuz). Dominuje grupa zawodników z Ameryki Pn. (6 Amerykanów i 2 Kanadyjczków). Grono dopełnia 3 graczy z inncyh kontynentów: po jednym z Argentyny, Hong-Kongu i Australii.

Dla nieznających tematu, zasady gry są proste (taktyka już nie tak banalna). Ustawiam swoje klocki (21 sztuk, każdy z nich jest unikalny: 12 pentadominów, 5 tetrominów, 2 trominy, 1 domino i 1 monimino) tak, żeby stykały się ze sobą rogami (nie mogą stykać się bokami). Wygrywa ten, który ułoży więcej na planszy. Taktyka w zarysie polega na rozprzestrzenieniu dostępnej przestrzeni przy blokowaniu przeciwnikowi dostępu do części pola.



I.

Pojedynek z młodym Amerykaninem, grającym pod nickiem ccc33 wydawał się być kluczowy dla wyjścia z grupy. Pewnym zdawało się, że w pierwszej dwójce znajdzie się Peeves. Greka Haristhedoca nie bałem się szczególnie; wiedziałem, że jest nieco słabszy ode mnie. Ccc33 to gracz, który przebojem wdarł się do czołówki i nie miałem doświadczenia gry z nim. 6 pojedynków okazało się być szalenie regularne jeśli chodzi o wyniki: partie, które rozpoczynałem fioletowymi wygrywałem dużą różnicą punktów, a partie, w których grałem pomarańczowymi kończyły się minimalną przegraną (wszystkie jednym punktem, czyli -1 do rankingu). Za zwycięstwa zyskałem 48 punktów, a trzy jednopunktowe porażki kosztowały mnie 3 punkty, co w sumie dało bardzo ważne 45 punktów w turnieju.



ccc33-golden state warriors, gra 1

FY open. Kluczowe dla obrony pomarańczowych Z, które pozwala na utrzymywanie kontaktu z przeciwnikiem w obronie i doprowadziło prawie do wyrównania (często grane jest w to miejsce T, co wygląda na dobre rozwiązanie w pierwszej chwili, ale zwykle kończy się łatwym zblokowaniem lewego górnego rogu przez fioletowe).





ccc33-golden state warriors, gra 2

W rewanżu proponuję bardzo podobny debiut X-Y open. Pomarańczowe błędnie grają Y5 i już nie odzyskują tempa pozwalającego na prowadzenie wyrównanej gry.





ccc33-golden state warriors, gra 3

Debiut z tzw. Bigwood F, czyli pierwszym F odwróconym haczykiem w stronę przeciwnika (inaczej niż choćby w grze 1. Pomarańczowe podejmują ryzyko niestandardowej odpowiedzi (najczęściej grane lustrzane odbicie), ale próbują obniżonego X w odpowiedzi. Prawdopodobnie nie jest to dobre rozwiązanie i małe błędy fioletowych pozwoliły na bardzo wyrównaną grę.





ccc33-golden state warriors, gra 4

Tym razem zagrałem dość zachowawczo. Kolejny otwarty debiut, których nie lubią gracze średniego poziomu, ale często są grane przez graczy czołówki. Wymagają żelaznej taktyki i dobrego osądu, w którym miejscu atakować, a możliwości zwykle więcej niż przy debiutach zamknietych. Debiut powinien być nieturniejowy, bo Mike Yosuke opracował optymalną ścieżkę dla pomarańczowych, kiedy przegrywają dwoma punktami. ccc33 grał nieco inaczej, ale nie przyniosło to dobrych rezultatów.





ccc33-golden state warriors, gra
5


Gra numer pięć i sześć grana po kilkutygodniowej przerwie. Ponownie rozpoczynam i ponownie proponuję dość bezpieczny debiut, z którym nie radzą sobie początkujący grając pomarańczowymi mając tendencję do zbyt szybkiego grania w środku w miejsce ataku skrzydłami. Pomarańczowe nie popełaniją oczywiście błędu tego kalibru, ale zbyt argesywne Y5 zostaje łatwo skontrowane Z5 i fiolwetowe wygrywają z dużą przewagą.





ccc33-golden state warriors, gra 6

Ostatni pojedynek, kiedy już rozegrane były mecze z pozostałymi przeciwnikami. Wiadomo było, że awansuję dalej, a ccc33 nie wyjdzie z grupy. Po raz trzeci bronię się przeciwko F, tym razem stosując semi-mirroring - grając X wobec F i W wobec Z.
Gra błędów. Fioletowe mogły odciąć dolny prawy róg, co pozwoliłoby na wysoką wygraną.