
Każdy skądś pochodzi, jest zainspirowany przez innych, wie gdzie jest jego dom. Nie byłbym tym kim jestem teraz bez tych, którzy byli przy mnie od początku życia.
Choć zawsze niezależny, czuję się mocno związany ze swoją Rodziną. To tam uczyłem się co znaczy kochać, nawet jeśli to nie zawsze jest łatwa nauka.
Po 15 latach życia zakonnego, mam i drugą Rodzinę - Towarzystwo Jezusowe. Jestem dumny z bycia jezuitą. To nie idealna rodzina, ale na pewno taka, która wie - mimo słabości - jaki jej kierunek.
Read more: Korzenie